Skarbówka w Krakowie jako jedna z pierwszych w Polsce zaczęła zestawiać ewidencję przebiegu pojazdu z danymi z kamer rozpoznających tablice rejestracyjne. Przedsiębiorcy odliczający 100% VAT od samochodu osobowego dostają wezwania do wyjaśnień, a w niektórych przypadkach do dopłaty kilkunastu tysięcy złotych. Jeśli Twoja firma rozlicza pełny VAT od auta, ten tekst pokazuje, co się zmieniło i jak sprawdzić, czy Twoja dokumentacja wytrzyma taką kontrolę.
Kto w ogóle może odliczyć 100% VAT od auta?
Przy samochodzie osobowym domyślnie odliczasz 50% VAT od zakupu, paliwa, serwisu i innych wydatków związanych z pojazdem – bez żadnych dodatkowych formalności. Pełne, 100% odliczenie wymaga spełnienia trzech warunków łącznie:
- zgłoszenia pojazdu na formularzu VAT-26,
- prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu pojazdu
- wprowadzenia regulaminu użytkowania wykluczającego użytek prywatny.
VAT-26 trzeba złożyć do 25. dnia miesiąca następującego po miesiącu poniesienia pierwszego wydatku związanego z pojazdem – spóźnienie oznacza utratę prawa do pełnego odliczenia za ten okres, z możliwością odzyskania go dopiero od miesiąca faktycznego złożenia formularza.
Najważniejszy i najbardziej ryzykowny warunek to rzeczywiste wykluczenie użytku prywatnego. Dojazd z domu do pierwszego klienta czy jakikolwiek przejazd prywatny w trakcie dnia wyklucza prawo do 100% odliczenia, nawet jeśli auto jest formalnie „na firmę”.
Prowadzisz firmę i chcesz mieć księgowość pod kontrolą?
Skontaktuj się z Agmer – sprawdzimy, jaki zakres obsługi będzie najlepszy dla Twojej firmy.
Co się zmieniło – kamery ANPR w rękach skarbówki
Krajowa Administracja Skarbowa od kilku lat ma dostęp do systemu ANPR – Automatycznego Systemu Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych, na którym opiera się między innymi odcinkowy pomiar prędkości i fotoradary. Nowość z ostatnich tygodni polega na tym, że urzędy zaczęły aktywnie porównywać te dane z ewidencją przebiegu pojazdu składaną przez podatników. Jako jeden z pierwszych ruszył z tym urząd skarbowy w Krakowie. Przedsiębiorca z Krakowa dostał wezwanie do wyjaśnień po tym, jak system wykrył przejazdy jego firmowego auta w miejscach i czasie, których nie było w kilometrówce.
Fiskus żądał dopłaty rzędu kilku, a nawet dwudziestu tysięcy złotych, gdy rozbieżność między ewidencją a rzeczywistymi przejazdami była znacząca. Sama dopłata podatku z odsetkami to nie koniec – organ może też rozważyć dodatkową odpowiedzialność na gruncie kodeksu karnego skarbowego, jeśli uzna, że rozbieżność nie była przypadkowym błędem.
Dlaczego to działa tak skutecznie?
Kilometrówka prowadzona ręcznie, w arkuszu albo w prostej aplikacji, zwykle rejestruje tylko to, co przedsiębiorca sam w niej zapisze. Kamery ANPR rejestrują fakt gdzie i kiedy dany numer rejestracyjny faktycznie się pojawił, niezależnie od tego, co widnieje w dokumentacji.
Zestawienie tych dwóch źródeł jest proste dla urzędu i trudne do obalenia dla podatnika, jeśli ewidencja była prowadzona niedbale albo uzupełniana z pamięci pod koniec miesiąca zamiast na bieżąco.
Jak wygląda taka kontrola w praktyce?
Zwykle zaczyna się od wezwania do złożenia wyjaśnień, a nie od razu od decyzji podatkowej. Urząd wskazuje konkretne miejsce i czas, w którym auto się pojawiło, i pyta, dlaczego nie ma tego w ewidencji. Jeśli podatnik nie potrafi tego przekonująco wyjaśnić – na przykład wykazać, że przejazd był jednak służbowy, tylko błędnie opisany – urząd kwestionuje prawo do pełnego odliczenia i nakazuje korektę wcześniejszych deklaracji VAT za cały okres, w którym nieprawidłowość mogła mieć miejsce.
Jak prowadzić ewidencję, żeby wytrzymała taką konfrontację
- Uzupełniaj kilometrówkę na bieżąco, tego samego dnia co przejazd, a nie zbiorczo pod koniec miesiąca – rekonstrukcja tras z pamięci to najczęstsze źródło błędów i luk.
- Opisuj trasy konkretnie: nazwa miejscowości i ulicy początku i końca trasy, nie ogólnik typu „dojazd do klienta”.
- Upewnij się, że regulamin użytkowania pojazdu rzeczywiście obowiązuje w firmie – auto nie powinno stać pod domem pracownika poza godzinami pracy, jeśli deklarujesz wyłącznie firmowe użytkowanie.
- Jeśli z auta korzysta więcej niż jedna osoba, każda z nich musi rozumieć zasady i konsekwentnie ich przestrzegać – jeden nieopisany przejazd prywatny wystarczy, żeby podważyć całą ewidencję za dany okres.
- Zestawiaj kilometrówkę z fakturami za paliwo i serwis – rozbieżność między przebiegiem a ilością zatankowanego paliwa to kolejny sygnał, który urząd sprawdza równolegle.
Przykład
Firma usługowa z Krakowa odliczała 100% VAT od dwóch samochodów osobowych używanych przez handlowców. Kilometrówka była prowadzona regularnie, ale opisy tras często ograniczały się do nazwy miasta bez konkretnego adresu, a jeden z handlowców czasem zabierał auto na weekend „na wszelki wypadek”, nie odnotowując tego jako przejazdu prywatnego. Po wezwaniu z urzędu, które wskazało konkretną lokalizację niezgodną z ewidencją, firma musiała skorygować odliczenie VAT za kilka miesięcy wstecz. Uporządkowanie zasad użytkowania i przejście na precyzyjniejszy opis tras – po fakcie – było znacznie droższą lekcją niż wdrożenie tych samych zasad od początku.
Jak może pomóc Agmer?
Agmer sprawdza, czy ewidencja przebiegu pojazdu i regulamin użytkowania w Twojej firmie są prowadzone w sposób, który wytrzyma konfrontację z danymi z kamer ANPR, i pomaga poprawnie złożyć VAT-26 w terminie. Znamy też lokalną praktykę krakowskiego urzędu skarbowego w tym zakresie, bo obserwujemy sprawy naszych klientów na bieżąco.
Jeśli Twoja firma odlicza 100% VAT od samochodu osobowego i chcesz sprawdzić, czy dokumentacja jest w porządku, umów się na bezpłatną 15-minutową konsultację albo zadzwoń do naszego biura w Krakowie, zanim zrobi to za Ciebie urząd.
Gotowy, żeby skupić się na biznesie zamiast na podatkach?
Pierwsza konsultacja jest bezpłatna i trwa 15 minut. Odpowiemy w ciągu jednego dnia roboczego.



